W dniu , w którym przyjechaliśmy do pani Doroty , suczkę trzeba było wtaszczyć na trzecie piętro na rękach. Taka była zestresowana nową sytuacją i nowym miejscem. Opisujemy to w tekstach: z 5. lipca „Buziaki dla pani Doroty”, z 8.lipca „Pani Dorota napisała”. Z satysfakcją czytamy o postępach suni u nowej pani . Cieszy nas też radość pani Doroty, która do nas napisała :
„Witam. Ponownie pozdrawiamy wraz z sunią- Korą. jest u mnie już ponad 2 tyg...a nikt absolutnie nie poznałby, że jest to piesek "schroniskowy". Jest pewna siebie, pięknie biega bez smyczy- cudownie bawi się ze swoim parkowym stadem, wraca na każde zawołanie, pięknie chodzi przy nodze, nie boi się ulicy, sklepów, hałasów na jezdni, w domu wprost ideał- nic nie niszczy, jest w miarę cicha - szczeka tylko gdy trzeba- lubię gdy szczeka, już nie załatwia się w domu ( nie przypuszczałam, że tak szybko to pójdzie), nic nie "kradnie", jest zrównoważona ale wesoła, bardzo przytulaśna i delikatna- no aż brak słów na pochwały tej suni. Wygrałam los na loterii!!!! Zna mnóstwo poleceń już (nie będę państwa zamęczać wyliczaniem)- ona wprost kocha się uczyć!!! A ja z kolei uwielbiam uczyc pieski- więc zgrałyśmy się idealnie. Uwielbiam też jej "psoty"- np gdy za długo spałam- przyniosła swoją miskę i położyła mi na głowie..., gdy chce na spacer- wyciąga moje buty i wkłada swoje łapki w nie:) (poważnie!!!), albo chowa moje okulary- potem leży i udaje, że nie wie o co chodzi- ale ja wiem gdzie chowa- bo im bliżej jestem tym bardziej jej ogonek chodzi...- to prawie ludzkie- ona sobie żartuje!!! I takich rzeczy jest mnóstwo!!! Poza tym sunia już teraz bardzo mi pomaga- ja jestem osobą niepełnosprawną- dzięki niej wychodzę z domu, coraz lepiej radzę sobie z życiem. Powoli zaczynam ją uczyć rzeczy, które umożliwią mi prawie normalne życie. To wprost cudowne. Już teraz moi znajomi nie mogą się nadziwić zmian które we mnie nastąpiły. Ona mi po prostu ratuje życie! Nie wiem jak jej się odwdzięczę. Przez ostatnie 2 lata wyszłam z domu może 7 -8 razy.... teraz spędzam większość dnia poza domem... Niebawem może uda mi się pojechać tramwajem lub autobusem... Wszystko dzięki Korze- wspaniałemu psu, który dał mi poczucie bezpieczeństwa i sensu życia. Bo i broni mnie!!! To takie wspaniałe- przecież to jej należy się ochrona a ona mnie broni!!! Wiem, że dużo ludzi przygarnia psy- ale nie wiem czy wiele osób jest tak wdzięczna swojemu psu za Obecność i Pomoc.
| Imie: | 982061600043564 |
| Płeć: | samiec |
| Wiek: | 5 lat |
Czujny i odważny. Świetnie się spisze jako stróż posesji. Niechętnie chodzi na smyczy.
więcej...| Imie: | 982061600049483 |
| Płeć: | samica |
| Wiek: |
Sympatyczna, przyjacielska i radosna sunia. Jest bardzo kontaktowa, ceni sobie bliskość człowieka. U...
więcej... (380x281).jpg)
| Imie: | 982061600044372 |
| Płeć: | samiec |
| Wiek: | 6 lat pół roku |
Żywiołowy, przyjaźnie nastawiony do ludzi pies.
Jest bardzo dynamiczny, szybki, zwinny, skoczny. P...
| Imie: | 982061600050203 |
| Płeć: | samiec |
| Wiek: |
Sympatyczny, przyjacielski pies w typie owczarka niemieckiego.
Ma dobry kontakt z człowiekiem. Jest...